Archives for Aktywność w UTW

Integracja w londyńskim pubie i siódme poty w… basenie

Uniwersytet trzeciego wieku daje powód. Powód, żeby się ładnie ubrać, wyjść z domu, spotkać z ludźmi. Od razu po kimś widać, że należy do UTW. Bo częściej się uśmiecha, jest radosny, szczęśliwy, spełniony. Bo czuje się potrzebny. Bo na coś czeka. A w domu? Na co można czekać?
Czytaj dalej

Nie mam czasu na nudę, wolę wskoczyć do wody

„Sport zastąpi Ci każde lekarstwo, ale żadne lekarstwo nie zastąpi Ci sportu” – przeczytała Helena Furmańczuk na tablicy przy gabinecie lekarskim w sanatorium, do którego pojechała leczyć chory kręgosłup. To był jeden z tych momentów, o których potem się mówi, że zmieniły życie.
Czytaj dalej

UTW to wiedza, przyjaźnie i… nobilitacja!

Integracja z ludźmi, możliwość nawiązania nowych przyjaźni. Powód, by ładnie się ubrać i wyjść z domu. Uczenie się, poszerzanie horyzontów. Odczarowanie wizerunku seniora, który na emeryturze powinien już tylko siedzieć z wnukami. Trudno wybrać, co z tego jest najważniejsze. Ale jest jeszcze jedna niezwykle istotna sprawa: nobilitacja. Uniwersytet nobilituje. Uniwersytet to elita.
Czytaj dalej

Oferty ćwiczeń dla seniorów

Zima minęła, więc czas zaszaleć sportowo. Dziś nawet w małych miasteczkach osoby po pięćdziesiątce mają coraz więcej możliwości. Obok popularnego nordic walkingu, jogi, pilatesu czy zajęć w wodzie można spróbować bardziej egzotycznych tai-chi i karate. Są miejsca, gdzie się tańczy i jeździ na wycieczki rowerowe; dla chętnych nie zabraknie zajęć z kabaretu (to w końcu też jakaś forma ruchu…). Sporo ofert mają dla swoich słuchaczy uniwersytety trzeciego wieku (sekcje sportowe) – same zajęcia są często darmowe lub mało płatne, natomiast zapis na UTW trochę kosztuje (50–100 zł rocznie). Ale i tak warto, bo zajęcia komercyjne są wielokrotnie droższe. W licznych miastach aktywne są kluby seniora, a w dużych, takich jak Warszawa, sporo jest ofert również z fundacji, stowarzyszeń itd. Nic, tylko się ruszać!
Czytaj dalej